Markus napisał(a):

Zgadzam się. Dodatkowo to bardzo słaby piłkarz, który niewiele umie, nie potrafi grać głową, za to ego i przekonanie o własnej wartości ma nie mniejsze od Napoleona.
Akurat jego brak to żadne osłabienie.
|
Nie no Markus prosze... nie przesadzaj. Sobczak był wartościowym zmiennikiem - 10 goli - 6 asyst, który rezerwowy miał takie liczy u nas? Był bardzo pożyteczny na podmęczonego rywala, pasował idealnie do tej siłowej ligi.
O jego odejściu jak już każdy wie zadecydowały względy pozasportowe.