Bez przesadyzmu, Jaro nigdy nie pozował na dyplomatę. Co w tym złego, że pokłóci się z belekim. Wisła ma dużo istotniejsze problemy niż tłiterowe pojedynki Królewskiego. Natomiast próba robienia z tego afery przez własnych kibiców to już jest właśnie podłość. W stylu powtarzania, że z Widzewem sędzia nam pomógł mimo że nie gwizdnął nam dwóch karnych i nie dał czerwa Widzewowi.
Jest duża grupa "kibiców" której bardziej zależy na dokopaniu Królewskiemu niż na interesie Wisły. To jest porażające.
PAWEŁ napisał(a):

A ja cały czas czekam aż ten nasz przekocur od pączków odpali pod wodza rudego. Ależ to będzie żarło!
A nie czekaj, nie ma jednego i drugiego
|
Ten przekocór to było postawienie 5 pln z możliwością wygrania 100 pln. Nie zażarło bo "alkoholik, przyszedł się leczyć do meliny". Jeżeli rozumiesz co mam na myśli.