Karherop napisał(a):

Ja nie płacze po Sobczaku, ale mam pewne obawy (graniczące z przekonaniem) że następcy będą jeszcze bardziej przestrzeleni do realiów 1 ligi albo podziela casus Omraniego.
Zbyt wielu piłkarzy oddawaliśmy lekką ręką by potem mieć miesiącami problem na tej pozycji, żeby nie wspomnieć Abramowicza, Janickiego i paru innych. Nawet ten wyśmiewany Kliment zaraz po odejściu strzelał w LM (sic).
Sobczaka bym zostawił póki nie wyklaruje się sytuacja z Rodado.
Do tego fakt że nowy trener powinien mieć coś do powiedzenia w kwestii pozostawieniu bądź co bądź kluczowych piłkarzy minionej rundy.
|
Tutaj zadecydowały raczej aspekty pozasportowe. Lepiej mieć słabszego piłkarza który słucha trenera i nie rozwala szatni niż słabego z odbiciami.