Drozd napisał(a):

|
Jop trenerem był przez dwa tygodnie. W drugim meczu w lidze już nie było tak kolorowo jak w pierwszym i wygraliśmy po desperackiej kontrze w 93 minucie i strzale Baeny głową z 16 metrów w okienko. Bo o ile w pierwszym meczu piłkarzyki biegały i walczyły, to w tym drugim już mniej im się chciało. Nasz zasadniczy problem to przymuszenie piłkarzy do gry na maksimum zaangażowania. Sam trener niewiele tutaj może, zwłaszcza w trakcie sezonu. Teraz jest czas żeby o tą sprawę zadbać.
|
Tobie się już nawet mecze pojebały.Strzał Baeny był w meczu z Katowicami za Sobola.Z Polonią strzelił Rodado po wrzutce Villara.Żadnej desperacji tam nie było.