|
Sytuacja z Rude pokazuje w jak głębokiej dupie jesteśmy, bo nawet on OLAŁ ten "projekt".
Potwierdzają się doniesienia, że JK błagał Alberta na kolanach, a on mimo kompromitacji w lidze bez skruchy i skrupułów pozostawił Jarka samego sobie:
"Podjęliśmy wspólnie z Albertem decyzję, że nasza współpraca dobiegła końca. Jako klub bardzo chcieliśmy przedłużyć kontrakt z trenerem i dalej kontynuować współpracę w ramach długoterminowego projektu. To wspaniały człowiek, wybitny specjalista i głęboko wierze, że w przyszłości trener w którejś z 5 najważniejszych lig na świecie - uważa Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków."
Jaro wierzył, że Albert ogarnie wszystko, a tu psikus, nawet on wyczuł, że jest totalny chaos i armagedon.
Dziwi mnie, że Rude nie zrezygnował na konferencji, lecz wychodzi na to, że czekał co mu zaproponuje Jaro, ale jak usłyszał, że jego program wybierze piłkarzy.... program, który czerpie dane z 90minut, transferm., FM itd to nawet Hiszpanowi opadły ręce.
Jesteśmy w totalnej dupie, lepsza sytuacja była nawet po spadku z Wujkiem Jurkiem na ławce.
|