Mam podobne odczucia względem ludzi siedzących w mojej okolicy.. Ostatnie miesiące czy rok to potężny zjazd zaufania do Królewskiego wręcz jawna niechęć.
Królewski mówił w wywiadzie wprost o kibicach za bramką, pił do okrzyków z ostatniego meczu, bo stwierdził, że są stanowczy, ale nie przekraczają granicy, bo dokładnie tak to wyszło. Zatem nie mogło to być o piknikach, bo ci przecież nie dają żadnej wspólnej reakcji, ani stanowczej ani innej. No to ma swoją stanowczą reakcję
