Przede wszystkim Bakero był alkoholikiem, legendy krążyły o tym jak w Warszawie, w hotelu, w którym mieszkał, każdy wieczór spędzał w barze hotelowym waląc browary do odcinki (i czasem dzwonił do Wojciechowskiego o podwyżkę)

Czemu kuchenkorz go wziął, to tylko oni wiedzą (no ale ostatni przykład Rumaka wskazuje, że tam zawsze lubowali się w ekscentrycznych decyzjach)
