Witalis napisał(a):

|
Myślę, że miał na myśli cały zespół i była to gadka o twardej grze, on sam pierwszy do przepychania. Kartki w ostatnich meczach też mogły wynikać z tego nakręcania się na nieodstawianie głowy. Wyczytałeś tam, co chciałeś i vamos, vamos.
|
Ręce opadają.

Najpierw kapitan zespołu po Głogowie, a potem Gogół po Rzeszowie w przypływie szczerości wygadują się i przyznają do gry bez należytego zaangażowania, a tu niektórzy ruszają na wyścigi ich tłumaczyć i wmawiają, że tak naprawdę nie mieli na myśli tego, co powiedzieli, tylko byli za głupi na powiedzenie czegoś innego itd. itp.

I że chodziło im o twardą walkę, tak jakby twarda walka nie wynikała z zaangażowania i nie łączyła się z nim.
Wszystko, byleby Uryga, Szot, Krzyżanowski, Sapała, Duda i spółka nie wyszli na gorszych od Rude i najbardziej winnych tego, co się działo w wielu meczach tego sezonu. Hiszpanie tacy jak Carbo, Rodado czy Alfaro pod względem zaangażowania i profesjonalnego podejścia do obowiązków prezentowali się od nich zupełnie inaczej, ale oczywiście na tej samej zasadzie i oni są wrzucani z nimi do jednego worka. No bo Uryga i spółka nie mogą być najgorsi, nawet jeśli w tym elemencie przez cały sezon najbardziej dawali dupy.
Gratuluję podejścia.
Uryga, Szot, Krzyżanowski, Sapała, Żyro, Łasicki, Sobczak, Talar, Basha, być może nawet i Jaroch powinni za ten sezon i swój całokształt oraz swą obecną jakość dostać czerwone kartki od klubu i kibiców, a nie tłumaczenia i oglądania się na Hiszpanów, z których również paru powinno wylecieć (i zresztą już wyleciało).
U nas jest na odwrót. Ba, dzięki zagubionemu właścicielowi popełniającemu coraz więcej błędów i kuriozalnych ruchów, tym którzy należeli do najsłabszych w przekroju całego sezonu proponuje się w nagrodę nowe kontrakty.

Ale tłumaczcie tych piłkarzy dalej na potęgę, koncentrujcie się na Hiszpanach, a nie na tym, co oni pokazali.
W rezerwach mamy paru ciekawych zawodników: Kuziemkę, Ramireza, Graua, Baniowskiego, Złocha, Kaczówkę. Lepiej na nich postawić niż na takiego Łasickiego, Żyrę czy Talara.
Krysztal napisał(a):
|
To było po Chrobrym a wtedy Rodado był kontuzjowany mecenasie.
|
Dlatego pisałem to z szyderą, mecenasie. Również Carbo przecież nogi nigdy nie wkłada, prawda?

Nie to, co Krzyżanowski czy Jaroch.

Więc i o nim musiał myśleć Uryga

. Dla ułatwienia dodam, że to kolejna szydera.
