Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#346
Stary 29.05.2024, 15:46
LucjuszWielki napisał(a):
Wygląda na to, że mecz Sobola z Sosnowcem będzie miał podobne skutki do Aten i Nikozji :/
Prawda jest taka, że nawet Sobol nastukał dużo punktów po przyjściu pierwszego zaciągu, na którego jak widać "była" kasa (taka, że mamy teraz większą kreskę): Villar, Mula, Junca, Tachi, Igbekeme, Benito..
Ci piłkarze i ten potencjał został zmarnowany w wiadomych okolicznościach.
Kolejne okienko było po prostu tańsze, a ostatnie (Bregu,Cziczkan, Omrani) ogarnął sam Jarosław.
Nie sądziłem że kiedykolwiek nadejdzie moment, w którym zgodzę się z Luckiem, a tu proszę...

Już to ostatnie okienko było przykładem, jak będzie wyglądać w Wiśle polityka transferowa oparta o wizję Królewskiego bazującą na sztucznej inteligencji realizowana przy braku pieniędzy: podpisywanie okazji nadsyłanych przez algorytmy, typowanie zawodników przez tą sztuczną inteligencję (iloma to piłkarzami wiosną wskazanymi przez sztuczną inteligencję chwalił się niedawno Królewski? 218?), wyciąganie egzotycznych nazwisk z problemami osobistymi z najbardziej egzotycznych kierunków nawet bez pozwolenia na pracę, wszystko zamiast sprowadzania zawodników "z notesu" i polecenia dyrektora sportowego.

Przypomnę, że wtedy nie przyszedł już żaden Hiszpan z ich niższych lig. Było lepiej niż w dwóch wcześniejszych okienkach?

Szykujcie się na jeszcze więcej tego, co było przed przyjściem Kiko, w sezonie spadku z Ekstraklasy czy latem i jesienią 2022 roku. Teraz z Data Driven na pełnej k...e, firmowanej być może przez jakiegoś figuranta takiego jak Pasieczny, który zgodzi się bez szemrania, by politykę klubu za niego kształtowała sztuczna inteligencja.

Kiko już przestał być Królewskiemu potrzebny, przestało już mu być z nim po drodze w tym jego projekcie Data Driven. To był zresztą jak sam powiedział tylko etap przejściowy na ścieżce realizacji jego nowej wizji klubu. No to teraz będziecie mieć etap finalny.
Ostatnio edytowane przez Markus : 29.05.2024 o godz. 15:50.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując