|
Jeśli prawdą jest, że Królewski nie dość, że nie ma ochoty na żegnanie Rude to jeszcze dodatkowo sam go błaga o pozostanie, to nie ma już nadziei.
Teraz jest absolutnie ostateczny moment na to, żeby ten klub w perspektywie najbliższych 2 lat nie upadł całkowicie na ryj i nie zaczynał w konsekwencji od 4 ligi.
Ale jeśli będziemy budować drużyną na przyszły sezon w opraciu o:
1. Trenera który nie chciał tu pracować, ale wlaściciel był na tyle męczący, że zgodził się dla świętego spokoju.
2. Piłkarzy którzy wiedzą, że trener ma ich za beztalencia, ale zostali tylko dlatego, że są młodzi/mają wysokie kontrakty a klubu nie stać na kary za zerwanie.
3. Wracających z wypożyczeń do Łęcznej w której być może zobaczyli jak wygląda normalny klub od środka i rzygają na samą myśl o powrocie do Krakowa (szczeólnie, że to będzie dal nich sportowy regres).
4. Dyrektorem sportowym będącym AIowym toolem do wyscouta.
5. Budżetowymi 30 letnimi hiszpanami wyplutymi przez naszą wspaniałą siatkę neuronową.
To nieironicznie, uważam, że Wisła znajdzie się na autostradzie do 2 ligi. I to w stylu Sosnowieckim.
A jak. 2 liga, to wiadomo, że już od razu 4...
|