Watts napisał(a):

nie pamiętam czy to wybrzmiało dosłownie, ale dudni mi z tyłu głowy, że AI ma nam pomóc "uniezależnić się od czynnika ludzkiego" w polityce transferowej - zinterpretowałem to w głowie tak, żeby np. nie ryzykować, że czyjeś ruchy drugi raz doprowadzą do czegoś na miarę spadku (swoją drogą, to rozkoszne jak wszystkie złe ruchy Jarek zwala na Pasiecznego/TJ, mimo że i tak cała rada nadzorcza to zatwierdzała...), albo nie martwić się, gdyby Kiko jednak skończyła się kołderka, i o ile sama intencja jest dość zrozumiała, tak zupełnie nie wiem, jak to w praktyce miałoby wyglądać
nie spodziewam się, żeby Jarek do tego kogokolwiek oddelegował zamiast samemu mieć ostatnie słowo, zatwierdzać transfery itd. - "ludzki" prezes to zawsze ryzyko różnicy zdań
|
czyli co, komputer ma wyszukiwać kandydatury, a Rude je aprobować i z nimi negocjować? bo po wczorajszym komunikacie i przeciekach o tym, że to my czekamy na decyzję Alberta, to właśnie tak wygląda