|
Chwila, czyli prezes prosi trenera (który powinien być wylany n zbity pysk) by został, ale ten amator pogoniony z Kostaryki, wiedząc, że czeka go najwyżej hiszpańska 4 liga i tak nie chce, bo widzi w jakie łajno wdepnął?
To już nie jest kabaret nawet, tu w tle powinna lecieć muzyka z Benny Hilla 24h na dobę...
|