MaLk napisał(a):

|
Ja tam widzę jeszcze inną interpretację. Jeśli klub faktycznie z nikim by nie rozmawiał, nawet dla sondowania rynku i jako zabezpieczenia planu awaryjnego, to byłaby to katastrofa. Ale wpisywałoby się w naszą nową świecką tradycję, czyli stawianie wszystkiego na jedną kartę.
|
Katastrofa czy standardowe działanie?
Zresztą pomyślmy. Czy klub mógł rozmawiać?
Jak się właśnie okazało dyr Kiko już przed finałem PP wiedział, że odchodzi więc miał zapewne wywalone. Poza tym on tylko po hiszpańsku więc się do rozmów z nie Hiszpanami nie nadaje.
Poza nim, jeśli czagoś nie przeoczyłem, w dziale sportowym jest skaut Brożek i prawnik od kontraktów, który jeden dzień w tygodniu pracuje u nas a trzy dni w Rakowie. No nie sądze aby to były osoby rozmawiające z trenerami.
A więc zostaje sam prezes, który jeszcze między Lechią a Katowicami wypisywał, że trener Rude będzie tak długo jak on sam. Nie jest to oczywiście wzór prawdomówności, ale o taki gruby numer go nie podejrzewam. Kilka dni po Katowicach był w szoku. Niezbyt wiele na te rozmowy zostaje. Ja bym na to więcej jak 5 zł nie postawił.
Zresztą we wsiach pod Gorlicami mówią, że prezes trenera poprosił o kolejny rok służby w sprawie Wielkiej Cyfrowej Wisły. Kłopot, że trener poprosił o wzmocnienia bynajmniej nie cyfrowe na które prezesa nie stać. Panowie dali sobie czas do przyszłego tygodnia na negocjacje (co potwierdzają już powoli przecieki prasowe i „oświadczenia” pani rzecznik)
Także trzymajcie kciuki. Prezes walczy!
Kolego leszekpw - to jest ten moment kiedy trzeba zacząć zbierać podpisy pod kolejnym listem poparcia. Koledzy Markus, Drozd, wolfy czy pepe72 pomogą. Nie będziesz w tym sam!
Kabaret jakich w świecie mało. Niby na pogrzebie nie wolno się śmiać, ale jakoś nie potrafię się powstrzymać.