Przecież to proste, że Wisła jest dla niego czy ogólnie jego pożyczkodawców kolejnym projektem i nawet wpompowanie tu kilku czy kilkunastu milionów "jego", wliczane jest w koszty jego biznesu, bo może myslą, ze rozbujają tu wielkie AI i na tym zarobią w przyszłości.
Generalnie każdy normalny widzi, że Królewski ma tupet i zero pokory, np to dzisiejsze oświadczenie, że dalej Wisła będzie jakieś tam procesy scautingu prowadzić jak dotychczas itd po takim zjebanym okienku, gościu mówi o scautingu. Przecież to po prostu dramat. Zamiast zamknąć mordę to jest ciągle wtłaczanie propagandy pariasom. Generalnie Królewski to gołodupiec, który mówi, ze robi na 3 etaty. W tym czasie jeszcze jakieś 12 godzin dziennie ma czas na pisanie w internetach. Gościu jedzie na gadce szmatce, dużo gada, mało robi - co tym śmieszniej prezentuje się na tych żalach, że on to na 3 etaty pracuje
Jego postać jest dość memiczna. Z człowieka, który tu wchodził jako intelektualista, biznesman, człowiek mądry i kulturalny, zostało wielkie nic, wyszło jego prostactwo, "biedactwo" i nieudacznictwo. Gdyby nie jego bajerka i obecna sytuacja Wisly, bajerka i prowadzenie firmy i Wisly na czyichś pożyczkach to gościu by w 1-2 lata skończył jak Wuja, Sobol, Pasieczny, Kiko, Rude itp itd. no ale dorwał się stołka, kombinuje i dobrze lawiruje więc dalej jest wielkim włascicielem wielkiego klubu.