wierność83 napisał(a):

Widzę tam dwie wersje interpretacji tego "dokładnie"
|
Ja tam widzę jeszcze inną interpretację. Jeśli klub faktycznie z nikim by nie rozmawiał, nawet dla sondowania rynku i jako zabezpieczenia planu awaryjnego, to byłaby to katastrofa. Ale wpisywałoby się w naszą nową świecką tradycję, czyli stawianie wszystkiego na jedną kartę.