Markus napisał(a):

Nie no przecież nie wspierałeś podglądu, że znajomość specyfiki polskiej ligi powinna być brana pod uwagę przy wybieraniu go, robiły to krasnoludki lub jest to nadinterpretacja. Możemy się tak bawić
|
Nie, nie wspierałem nigdy, żałosny manipulatorze
Zawsze pisałem o specyfice polskiej
I ligi.
Możesz jeszcze z pięćdziesiąt razy chwycić się tej żałosnej manipulacji mojej tezy i podawać przykłady z innych lig, my sobie może nawet poczytamy te elaboraty. Dla beki. Jak zawsze.
Cytat:
A który z nich został w Fortuna pierwszej lidze zatrudniony?
|
Brawo geniuszu. Zrozumiałeś dlaczego zadałem to pytanie z tezą. Albo nie ogarnąłeś i z uśmiechem na ustach przyznałeś mi rację. Wsio rawno
Cytat:
|
Pavlowi Stano brak znajomości specyfiki Fortuna pierwszej ligi, w której nigdy wcześniej nie pracował, też jakoś nie przeszkodził tej wiosny w dobrym punktowaniu z Górnikiem Łęczna.
|
Stano, pomijając już, że praktycznie całe piłkarskie życie spędził w polskiej piłce (podobnie jak i Feio, obaj nawet kursy trenerskie robili w Polsce, co samo sprawia, że przywoływanie ich na argument o nieznajomości specyfiki polskich lig jest jakąś wyższą szkołą absurdu) to akurat był asystentem trenera w Niecieczy, kiedy ta grała w I lidze (jesień 2018). Znowu zapomniałeś sprawdzić zanim powołałeś się na jakiś przykład, wchodzi Ci to w krew
Cytat:
|
W żadnej lidze na świecie nie obowiązuje zasada, że może sprawdzić się w niej jedynie ten, kto ją wcześniej znał i był w niej trenerem, lub ona daje mu jakikolwiek przewagę w umiejętnościach trenerskich czy przekłada się na nie.
|
Której to tezy akurat nigdzie nie głosiłem ani nie wspierałem, żałosny manipulatorze
