FraMat napisał(a):

Jest jeszcze coś: obecnych frajerów można faulować.
W większości przypadków sędzia nie podyktuje karnego dla Wisły, bo cała Polska zaraz zacznie rozpatrywać tego karnego na sto trzydziestą stronę. A po co sędzia ma się stresować?
|
Tak, były takie sytuacje. Sędziowie nas kręcili nieziemsko w tym sezonie.
Ale fakt że taki Sobczak na starcie łapie rywala za koszulkę i się z nich przepycha z miejsca zmniejsza szansę na odgwizdanie faulu. Chociaż było kilka skandalicznych decyzji przy ewidentnych faulach na nim.
Fernandez wywierał presję i miał szybką nogę, wchodził w pole karne i nie było zmiłuj. Każda próba wyłuskania piłki to był na 80% karny. Porównajmy to z Goku, który sam straci piłkę albo wbiegnie w rywala.
Większość karnych w tym sezonie to były zagrania ręką, czyli faule niewymuszone.