krysztal napisał(a):

|
A bzdury piszesz.Taki pierwszy z twojej listy Bakero w Polonii wykręcił 1,5/mecz a po nim Zielinski nazywany wuefistą 1,7/mecz przy czym Bakero miał takie wejście z buta w ligę że wykręcił 10 pkt w 10 pierwszych meczach.Klękajcie narody.Reszty nie chce mi się nawet sprawdzać
|
Bakero został potem ściągnięty przez Lech, bo niby nie sprawdził się w Polonii

, którą wydobył z kryzysu i z którą z trzech konfrontacji z Legią żadnej nie przegrał, a dwukrotnie wygrywał. Polonia pod jego rządami była w pewnym momencie nawet liderem ekstraklasy.
Jesienią 2009 roku gdy zaczynał tam pracę wygrał jeden mecz i dwa zremisował, w tym właśnie z Legią, raz przegrał (ze Śląskiem). Brak wcześniejszej znajomości ligi w niczym mu nie przeszkadzał.
Śmiało możesz sprawdzać też innych wymienionych przeze mnie szkoleniowców jak pięknie poradzili sobie w polskich warunkach bez wcześniejszej znajomości ich specyfiki, jedziesz. Sprawdź sobie zwłaszcza Berga i Czerczesowa. Potwierdzi to tylko, że liczy się warsztat szkoleniowca i on jest najważniejszy oraz o wszystkim decyduje, a nie to, czy jakiś trener miał wcześniej styczność z polską ligą czy nie miał.