|
Panowie, z obrony do gry w I lidze nadają się tylko Colley z Jarochem.
Nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym.
Jakby Uryga, Łasicki i Sateustegui chodzili do szkoły, to by ich wysłano na zajęcia korekcyjne z gimnastyki. Szkolna pielęgniarka by się martwiła, czy się chłopcy poprawnie rozwijają psychomotorycznie.
Te wejścia na raz (bo jak któryś z nich ruszy nogą, to ta noga staje się osobnym, bezwładnym bytem), ociężałość, brak skoczności, bezwład⌠i my z takimi inwalidami graliśmy wysoko ustawioną linią obrony xD
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|