Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#36
Stary 27.05.2024, 18:51
No dobra, wiele się działo przed zwolnieniem Sobola, po zwolnieniu go a przed zatrudnieniem Rudego. Zdania na forum były podzielone a wiele osób nie umiało uszanować tych, którzy jak widać mieli rację. Czas więc zamknąć temat i podsumować również chamsto niektórych użytkowników tego forum:

Propaganda Markusa, który od początku albo miał jakiś interes albo urojone wizje bo on wie lepiej i wystarczy kilka prostych kroków aby było pięknie, bo jak on tak mówi to tak musi być, bo on się zna:


Cytat:
W obecnej sytuacji, związanej również z możliwościami zatrudnienia kolejnych wartościowych Hiszpanów, Wisła do kompletu potrzebuje trenera i sztabu szkoleniowego stamtąd, nawet z ich niższych lig.

Zróbmy w końcu w tym klubie choć jedną rzecz jak należy, od A do Z. Jak zdecydowaliśmy się na Hiszpanów, należy zdecydować się również na sztab szkoleniowy stamtąd, a nie dobierać przychodzącym zawodnikom Kazia Kmiecika jako trenera czy Radzia "ja bardzo dużo umiem, bo tak mówię" i dziwić się, że to nie działa.
Cytat:
W Wiśle był już trener z Hiszpanii, nazywał się Carillo i niewątpliwie radził sobie znacznie lepiej niż dziś radzi sobie Sobolewski ze swoim sztabem.
Cytat:
Dyrektorowanie Kiko oznacza dostęp do bardzo dobrych jak na polskie warunki piłkarzy z niższych hiszpańskich lig i sprowadzanie ich zamiast kolejnych Łasickich, Jarochów, Colleyów, Bash czy Talarów. Chyba tego chcemy?

Każdy dyrektor sportowy nie mając rozbudowanego skautingu ściąga przede wszystkim zawodników, których zna, czyli "po znajomości". Co w tym dziwnego i nienormalnego? Nie to jest problemem Wisły.

Oczywiście, że nie wszystkie transfery wypaliły, ale nigdzie w żadnym klubie wszystkie nie okazują się strzałem w dziesiątkę. Większość była udana. Pod ręką obecnego beznadziejnego sztabu szkoleniowego każdy wiślak grał źle i coraz gorzej, tu tkwił problem, sprawiający, że nawet najlepiej rokujący transfer szybko marniał.
Cytat:
To nie jest żaden nowatorski pomysł ani eksperyment. Pracowali już w Wiśle tacy trenerzy, ostatni nazywał się Carillo i prowadzony przez nich zespół Wisły funkcjonował na dużo wyższym poziomie niż przy większości innych polskich trenerów. Również taktyczne.

Potrafili oni rozwijać zawodników. Hiszpańscy szkoleniowcy najlepiej wykorzystywali potencjał piłkarzy z tamtego kraju. A ponieważ mamy ich dzisiaj sporo i dzięki Kiko mamy też dostęp do kolejnych wartościowych z tamtego rynku, hiszpański trener jest tym, czego obecnie najbardziej potrzebujemy, a nie jakichś Niedźwiedzi czy kolejnych Skowronków.
Cytat:
Trudno żeby hiszpańska droga dała lepsze rezultaty, skoro cały czas od samego początku miała kulę u nogi w postaci beznadziejnego trenera Sobolewskiego i równie fatalnego sztabu, co rzutowało na postawę wszystkich zawodników, nie tylko z półwyspu iberyjskiego. Dajmy tym ludziom porządnego trenera, który będzie umiał ich ustawić i wykorzystać, to wtedy pokażą swoje prawdziwe oblicze.
Cytat:
Kretyńskim pomysłem będzie jedynie powierzenie drużyny kolejnemu nieopierzonemu trenerskiemu nowicjuszowi, bez osiągnięć i wyników, oraz o niezweryfikowanym niczym warsztacie. Takie myślenie doprowadziło do powierzenia drużyny Sobolewskiemu.

Ja proponuję rozwiązanie, które się już kiedyś sprawdziło w osobie na przykład Carillo i byłoby w pełni kompatybilne z obecną strategią i sytuacją klubu oraz tą w kadrze drużyny. Choćby tylko z uwagi na kwestie komunikacyjne i językowe zdecydowanie bardziej Wiśle potrzebny jest trener z Hiszpanii niż taki Jop na cały dalszy sezon.
Cytat:
Kilka spraw pokazujących, dlaczego szkoleniowiec z Hiszpanii byłby obecnie dobrym wyborem dla Wisły:

- Zapewnia dobrą komunikację z hiszpańską częścią naszego zespołu, stanowiącą jego największą siłę i nadzieję na awans do baraży

- Łatwiejsza komunikacja z najważniejszymi zawodnikami pozwoli na lepsze dobranie i realizację taktyki na boisku adekwatnej do możliwości naszej obecnej kadry, A także powinna zaowocować lepszym wykorzystaniem potencjału hiszpańskich graczy, czyli lepszymi wynikami i reakcjami zespołowymi, których tak bardzo w ostatnich miesiącach brakowało.

- Trenerzy z tamtego kraju potrafią znacznie lepiej rozwijać poszczególnych zawodników i dbać o ich formę niż polscy, z uwagi na funkcjonowanie w całkowicie innym systemie tego szkolenia.

- Możliwość wprowadzenia potrzebnych szkoleniowych innowacji, które w Hiszpanii są standardem, a których nie wprowadziliby polscy trenerzy.

- Duże prawdopodobieństwo, że trener z Hiszpanii dostałby zgodę na dobranie sobie całego sztabu stamtąd. Trener z naszego kraju zapewne będzie mógł sobie podobierać najwyżej takich kolejnych Łaciaków, a Kmiecik zostanie w sztabie aż do śmierci (której oczywiście mu nie życzę, niech żyje 100 lat i dużej).

- Pełna kompatybilność z realizowaną obecnie przez Wisłę strategią kadrową klubu, pozwalającą na uniknięcie dodatkowego chaosu.


Wolfy, jeden z większych buców i nieomylnych:

Cytat:
Nie rżnij głupa, piszesz wprost że problemem są błędy indywidualne a nie trener. To ja Ci na to - weź sobie pooglądaj mecze czołówki pierwszej ligi.

Ani Ruch, ani ŁKS, ani Puszcza nie mieli lepszego składu niż my. Mieli obiektywnie gorszy. Ale mieli też drużynę gdzie każdy wie co ma robić. Przez to jak jeden szedł do przodu to drugi asekurował i indywidualne błędy nie były tak niebezpieczne jak u nas. A były, nie grali u nich wybitni piłkarze.

Sobolewski jak odejdzie zostawi po sobie wielkie nic, bo ten cymbał nie ustawił nas ani z przodu, ani z tyłu. Mam nadzieję że nigdy już nikt się na tego dyletanta nie nabierze...
O Zającu i reszcie menażerii nie chce mi się nawet pisać.
Cytat:
W każdym meczu jest masa strat bo jeden podaje na dobieg a drugi nie startuje, podaje w lewo a inny biegnie w prawo. Runda się kończy a oni jakby pierwszy raz ze sobą grali. To na czym polega ta "ciężka praca" o której od ponad roku opowiada Sobolewski?


Drozd, jeden z większych odklejeńców:
Cytat:
A to co jest w takim razie największym problemem? To, że jeden z drugim nie potrafi prosto kopnąć piłki? Bo to rozumiem przez indywidualne błędy, tylko skąd pomysł że za te błędy trener nie odpowiada? To za co odpowiada? Za to ze sześciu naszych niby jest dobrze ustawionych tak jak trener powiedział, ale żaden nie przeszkadza przeciwnikowi? Czy za to że żaden nie wie gdzie wyjść do zagrania ani jak podać żeby to przyniosło pozytywny efekt, a nie tylko sztukę dla sztuki. Jeżeli zawodnik musi cały czas zgadywać co zrobi kolega to często źle zgadnie i poda niecelnie. Czy to indywidualny błąd, czy konsekwencja nieudolności trenera i sztabu?

Piszesz o degrengoladzie, kto za nią odpowiada? Kto jest winny temu że od dłuższego czasu grający u nas piłkarze stają się coraz słabsi? Marsjanie? Czy sztab który przecież ma trenować czyli poprawiać, a efekt jest odwrotny.
O Rude:
Cytat:
Dwa razy lepszy niż każdy z PMS. Jop możę się przy nim wyrobi.
Cytat:
- Hiszpanie dostając możliwość bezproblemowego porozumienia się z trenerem złapią nowy oddech i zakładam że poprawią swoje zaangażowanie wolicjonalne, myślę zwłaszcza o starszym zaciągu czyli Junce i Vilarze.
To wpisy do momentu zanim został zatrudniony Rude. I tu jeszcze nie było tyle chamstwa bo nie trzeba było bronić parodysty z Hiszpanii, a tylko trzeba było spokojnie uskuteczniać swoją propagandę jak to Polacy są źli a jak nam trzeba trenera z zagranicy, najlepiej z Hiszpanii.

Generalnie wiadomo, że bajkopisarz Markus, teoretyk, miał najwięcej do powiedzenia więc łatwo mu te wypowiedzi powyciągać teraz. U każdego z trójki markus, wolfy, drozd widać jakaś nienawiść do tego co jest polskie, kompleksy niższości lub jakiś cel w promowaniu zagranicznego szrotu piłkarskiego i trenerskiego.
Szczególnie wypowiedzi markusa były do pożygu, co drugi post był o Carillo, Hiszpanach, o tym, ze potrzebny jest trener z Hiszpanii. Część postów była jakby z chatuGPT, tak jak ten wysryw od myślników dlaczego trener z Hiszpanii sprawdzi się lepiej.

No i standardowo, widać jaka była optyka na Sobola i jego pracę, co oni wtedy pisali o klubie, trenerze, wynikach, a gdy podmienione zostało nazwisko parodysty Sobolewskiego na Rude, ba, parodysta Rude nawet przebił Sobola w ośmieszeniu Wisły, to nagle święta trójca tego forum wykonała zwrot o 180% i po 4 miesiącach twierdzą wszystko odwrotnie.

A tutaj popis chamstwa, gdy np. ja zaczałem wyliczać dlaczego Rude to pomyłka trenerska. Tu już musieli mnie atakować bo nie mogli zdzierżyć, że ktoś śmie obrażać im Hiszpana i pseudo trenera:

Markus:
Cytat:
Jarooo oczywiście już wie, że będzie pewna katastrofa, Rude nie ma pojęcia o trenowaniu bo to niby tylko analityk, a Królewski oszołom, więc Wisła nie ma prawa pod jego ręką wiosną wywalczyć awansu do ekstraklasy. Stąd już snuje wizje co będzie po spadku do 4 ligi.

Karcherop oczywiście w tym sekunduje, bo przy Hiszpanach Wisła nie będzie stawiać na beznadziejny polski piłkarski i szkoleniowy szrot, który ów od dawna promuje i próbuje wciskać naszemu klubowi.

No brawo.

A potem jeszcze Jarooo spuentuje to zabawnym stwierdzeniem: "ja nie uprawiam hejtu, tylko piszę jak jest."

Genialnie to pasuje do tego co jest.

A jak będzie zupełnie inaczej niż ta Kasandra wieszczy, to się powie, że to fuks.

Papier i forum wszystko przyjmie.
Cytat:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?
Markusik, moze ty przeprosisz?




wolfy:
Cytat:
Karherop, FraMat, Jaroo1, MaLk - i co pajace? Nadal nie widać różnicy, co? Statystyka punktów z trzech meczy: Sobolewski: 0.33 pkt na mecz Rude: 2 pkt na mecz No nie widać różnicy, ni chuja.









drozd:
Cytat:
Przeprosisz?

Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany.

Jak nie awansujemy to przeproszę.
Cytat:
Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
drozdik, czekamy

Cytat:
Możesz sobie mówić co chcesz.

Tylko każdy może sobie to twoje szczekanie ocenić jako propagandową szkodzącą Wiśle sraczkę.
Nie chce mi się szukać więcej. Generalnie projekt Kiko-Rude-Hiszpanie skompromitował Wisłę i naszych forumowych propagandystów. Im dalej w las, tym oni bardziej zamykali mordy i byli mniej chamscy bo wiedzieli, że to gówno się już nie broni.
Na przeprosiny oczywiście nie czekam bo przeprosiny od takich pariasów nic nie znaczą. Życzę wam jedynie żebyście wyleczyli swoje kompleksy i nie dali się robić w chuja magikom pokroju Królewskiego czy piękny Albert z Hiszpanii, bo koniec końców to wy wychodzicie na idiotów świecąc oczami za amatorów.
Jedyna satysfakcja z tego gówna jest taka, ze po tylu latach kibicowania Wiśle i przyglądania się działaniom trójcy a obecnie Zaskrońca jednak coś się z sytuacji z klubu rozumie i kuma.
Może gdyby w klubie mieli coś do powiedzenia cokolwiek kumający i rozumiejący, a nie wieczne lizodupy, które w imię swoich interesów albo kompleksów liżą się po fiutach ciągle, to byśmy z miejsca ruszyli do przodu.

PS Ja już tu nawet nie wstawiałem tego .......enia o Omranim i setce innych pokazów cyrkowych, które sie odbyły w tej rundzie. Ale wszystko koniec końców odwróciło się kompletnie na inną stronę niż ci nasi eksperci wymyslali.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując