wiesniak842 napisał(a):

|
Ja rozumiem wasze argumenty, ze potrzeba nam lepszych obroncow patrzac na to jak wygladala nasza gra obronna za Sobola czy Rude, ale... patrzac na obroncow GKSu, Lecznej, Odry, Arki czy Motoru tego argumentu po prostu nie kupuje, a wniosek jest taki, ze mielismy parodystow za trenerow.
|
Nie wiem czy oglądaliśmy te same mecze, bo ja widzę przepaść między naszymi obrońcami a tymi w/wym drużyn.
Przy czym dla mnie Colley i Jaroch to wystarczający poziom na pierwszą ligę, ale Uryga, Krzyżanowski, Satrustegui, Łasicki to już jest dramat.
@kryształ - ale łżesz, i jeszcze Ci tu klakierzy jak MaLk brawo biją. Ja dobrze pamiętam jaki sajgon był w zeszłym sezonie za Brzęczka i Sobolewskiego kiedy tylko ktoś wrzucił piłkę w nasze pole karne. Pamiętam cyrk w wykonaniu Wachowiaka, pamiętam jedyną połowę Niewiadomskiego, pamiętam co wyprawiali Gruszkowski i Plewka.
Naszym najlepszym stoperem był Moltenis. No name z niższych lig francuskich. Bez niego Łasicki na początku następnego sezonu wyglądał jak dziecko we mgle.