|
Nie będzie żadnego planu trzyletniego, jest tylko nowa pijarowa inicjatywa Królewskiego. Tyle w temacie.
Już zimą odeszliśmy od poprzedniego modelu ściągania hiszpańskich zawodników z tamtejszych niższych lig na rzecz okazji podsuwanych przez algorytm czy inną sztuczną inteligencję. Teraz tego ostatniego będzie jeszcze więcej jak Królewski sam wielokrotnie zapowiadał. Jeśli efekty będą takie same jak zimą, to wiadomo jak się to skończy. A pieniędzy na ewentualne wzmocnienia będzie coraz mniej, a nie coraz więcej.
Entuzjaści ściągania nowych Wachowiaków, Łasickich czy opierania się na takich zawodnikach jak Krzyżanowski bądź Uryga i Szot, mogą szybko boleśnie się przebudzić.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|