|
Dla mnie to niewyobrażalny przekręt.
Jak ktoś taki jak Kikuś Ramirez przez kilkanaście miesięcy mógł podejmować szereg ważnych decyzji, w tym bez problemów sprowadzać szrot z Hiszpanii i zatrudnić swojego kolegę z Kostaryki bez doświadczenia trenerskiego w profesjonalnej piłce nożnej.
To chyba jeden z największych skandali w polskiej piłce.
To jest coś niepojętego.
A tak Markusik przez miesiące podniecał się tym błaznem.
Z dumą podkreślał jego byle kluby z pastwisk hiszpańskich.
Wstyd i hańba to mało powiedziane.
|