Karherop napisał(a):

A to akurat dzieje się już od 10 lat, odkąd uciekł od nas Stolarski, później Zając czy Handzlik. Notabene nazwiska ostatniego nie mogłem sobie przypomnieć, a płacz gdy odchodził do Legii był ogromny.
Tyle że i tak z nich pózniej niewiele wyrosło. Zarówno Legia jak i my ostatnimi czasy mamy fatalne podejście do młodzieży. Topi się tu każdy kto się pojawi.
Wisła nie jest klubem gdzie młody może się rozwinąć, mamy tu fatalne środowisko - pierwszy przykład z brzegu to choćby Starzynski. Nagle potrafi strzelać i asystować? Wachowiak też się ogarnął, bo ktoś zacisnął żeby i dał mu się ograć.
Poza tym poziom Wisły jest taki a nie inny, że nie ma argumentów aby utrzymać najzdolniejszych juniorów. Może zawalczyć o jednostki, ale trend pozostanie taki jaki mamy.
Inna kwestia to cierpliwość do zawodników i możliwość harmonijnego rozwoju. Nie każdy jest gotowy na grę u nas w wieku 21 lat. Widzimy to choćby np co teraz wyprawia Hubert Sobol. On za rok będzie jednym z czołowych snajperów 1 ligi jeśli KKS Kalisz awansuje po barażach.
Konsensus do całości jest niestety taki a nie inny, że odpływ juniorów to obecnie jest nasz najmniejszy problem, ale tylko dlatego że w obszarach kluczowych dla istnienia klubu mamy dramatyczna sytuacje.
|
częściowo się zgadzam, ale jednak nie do końca
Handzlik nie zaliczył w L ani jednego meczu w lidze, Urbański ma już ich 6
Przybyłko też jest po debiucie z Warcie w eksie, jakby nie to że się połamał miałby tych meczy znacznie więcej niż 3
Co z nimi będzie dalej to się okaże, Urbański ma szansę na rozwój i grę w I składzie, bo Feio nie boi się grać młodymi. Tyle tylko, że jak przyjdą kopacze za ciężki mioduski szmal, to przekaz może być jeden. Ma grać xyz a nie ten gówniarz z Krakowa.
niechęć do młodych zaczęła się w erze Cupiałowej, bo przedtem Wisła młodymi stała, oczywiście to inne czasy były ale ostatnie MP przed Telefoniką to w zasadzie zrobili nasi wychowankowie, Musiał przyszedł z Wieliczki, Iwan przyszedł z Wandy, Maculewicz z Bolesławca via Garbarnia, Płaszewski z Hutnika, Motyka z Żywca via Hutnik, Kmiecik z Węgrzcanki via Cracovia, Jałocha ze Swoszowic. Czyli na 26 ludzi w kadrze 19 to wychowankowie.
Sobola oglądałem regularnie w TVP Sport w transmisjach z II ligi
mnie nie porywa, zwłaszcza że poziom tej ligi jest marny i szczerze sobie powiedzmy, że przy tej budowie i stylu gry nie zrobiłby u nas żadnej kariery. Biorąc jeszcze poprawkę, że jednak w I lidze obrońcy są jednak "ciutkę" lepsi niż w II.