|
Są jakby nie było dwa pozytywy dzisiejszego blamażu:
- nie będzie gadki "widzicie, tak blisko było baraży, wszystko idzie ku dobremu"
- Starzyński nie zostanie zjedzony przez kibiców Wisły (to jego gol dał Łęcznej baraże, nawet gdyby Wisła dziś wygrała)
Jest jednak jeden wielki problem: Królewski nie uczy się na błędach, nie zna na prowadzeniu klubu, będziemy mieli i tak kontynuacje myśli sztucznej nieinteligencji.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|