|
Nie byłem optymistą jak przychodził, ale wykręcić taki wynik, być tak regularnym w dostawaniu oklepu od każdej niemal ekipy, to naprawdę imponujące.
Wiemy, jak sytuacja się potoczy: otóż tak samo jak poprzednio, czyli przegrywający wszystko trener zostaje, po czym sam się podaje do dymisji na jesień. Na jego miejsce bierzemy jeszcze gorszego ananasa.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|