|
Carbo czy Colley zarabiają i tak połowę tego co piłkarze na poziomie Odry, Tychów czy Stali Rzeszów. Nie widzę sensu przepłacać.
Zresztą to można powiedzieć o każdym jednym piłkarzu tej drużyny poza w/w przeze mnie piłkarzami (zapomniałem o Gogóle). Reszta jest do tarcia chrzanu bo jak pokazują inne zespoły: da się taniej to zrobić i z lepszym skutkiem.
|