Kurz napisał(a):

|
Nie do końca, bo grają coś innego od nas. Realistyczną dostosowaną do możliwości sportowo-finansowych kopaną. My tego nie chcemy. Idziemy drogą tiki-taki, do której w Polsce nie produkuje się nawet zawodników. Stąd Hiszpanie. Niestety, większość z nich sprawdza się, gdy posiada piłkę, ale traci wiele ze swej wartości, gdy musi za nią zapierniczać. To nie olewactwo, brak ambicji, po prostu nie są to chłopaki od brudnej boiskowej roboty. Brak dobrej asekuracji, błędy w grze obronnej pomocników (którzy nie mają jej we krwi) plus żałośni, popełniający mnóstwo błędów, obrońcy dopełniają czary goryczy. I odpowiadają za 50 straconych bramek. Tak się nie da awansować do ekstraklasy.
|
To może zmienić taktykę dopasowaną do tego co mamy? Uppss - no nie my przecież musimy jak Barcelona...