Witalis napisał(a):

|
Czy to oznacza, że pomyliłeś się kompletnie, zachwycając się trenerem Rude od samego początku jego pracy w Wiśle? Już po 3 tygodniach pracy widziałeś postęp u zawodników, warsztat taktyczny, talent do zarządzania meczem.
|
Zachwyt Rude istnieje tylko w Waszej wyobraźni. Na początku wiosny był postęp w postawie zawodników, a także pokazał on umiejętność odpowiedniego ustawienia zespołu i zarządzania meczem w Pucharze Polski. Kłamstwem byłoby pisanie, że tego nie było, a mecze z Piastem, Widzewem czy Pogonią były blamażem taktycznym Rude.
W lidze jednak Rude poniósł jednak druzgocącą porażkę. Dopuścił do olewania meczów, nie potrafił odpowiednio zmobilizować tą grupę piłkarzy. nie dał rady wymusić na nich profesjonalizmu. Zaczął też popełniać poważne błędy w stylu upartego wpuszczania Krzyżanowskiego czy Sapały, jakby realnie mogli oni cokolwiek wnieść do gry, czy desygnowania do strzelania karnych Sobczaka, mimo iż w składzie był Rodado.
To, że chyba każdy trener z takimi zawodnikami jak Szot, Uryga czy Sobczak miałby problemy z awansem, nie usprawiedliwia wielu jego błędów. Rude w lidze sobie nie poradził w tym sezonie.