|
Być może.
Natomiast nie zgadzam się z panującym tu przekonaniem, że Królewski jest freakiem-informatykiem, intelektualistą z innego świata.
Królewski nie dogaduje się z AI, on odgrywa osobę dogadującą się. Jego wypowiedzi to głównie bełkot bez treści. Anglicyzmy brzmią sztucznie, jakby dodane na siłę, a w tle są błędy językowe, których nie zrobiłby żaden wykładowca akademicki (pamiętacie tę twarz prezesa?), a co dopiero wizjoner, dla którego liczy się każdy detal.
|