Witalis napisał(a):

Czekaj, czekaj, czy ty właśnie stwierdziłeś, że w klubie nie zrobili wszystkiego, żeby Wisła awansowała i z tego wyprowadzasz wniosek, że celem Wisły nie był awans? Może i jesteś analitykiem, ale miernym.
Biorąc pod uwagę presję finansową oraz presję kibiców, znacznie bardziej prawdopodobne jest, że w klubie nie zrobiono wszystkiego, żeby awansować, ponieważ osoby zarządzające klubem nie potrafią lepiej albo nie dołożyły staranności.
Największym błędem wydaje się wybór trenera, który potrzebuje czasu i miejsca, żeby zorientować się w lidze i samemu rozwinąć, popracować z zawodnikami.
Na pewno jednak nikt w klubie nie zakładał, że drużyna będzie punktować tak słabo. Z perspektywy zimy awans przez baraże był celem realnym i był celem. Brak realizacji tego celu obciąża w pierwszym rzędzie trenera, a w drugim Królewskiego i Kiko.
|
wolfy nie jest miernym/dobrym analitykiem a kimś kto uważa ze jak przyzna się do błedu/pomyłki to straci "twarz" i jego cały wizerunek runie. Całe jego poczucie wartosci jako narcyza jest zbudowane na tym że jest wyjatkowy/nieomylny - czyli lepszy niz inni. Przyznając że po prostu "pisze głupoty" (co zrobiłby normalny człowiek) zniszczyłby swoje poczucie wartości. Stąd szamoce się i walczy jak za przeproszeniem "gówno w przereblu"... osmieszając sie coraz bardziej przez zaprzeczanie oczywistościom. Tak go boli przyznanie przed samym soba ze jest zwyczajnym człowiekiem, przecietnym - jak wiekszość z nas.
To forum jest niezwykłe - "kaznodzieja" Marcus - który jest kompletnie impregnowany na argumenty logiczne kolegów (kolega Malik, Gorlice i paru innych) a tu do tego kolejny "Napoleon" co to pozjadał wszystkie rozumy - wolfy
btw
Szkoda ze nie studiowałem psychologi/psychiatri