|
W sumie sprawa wygląda groteskowo. Przyszedł Kiko ratować sytuację, przyprowadził kilku normalnych zawodników, których siłą rzeczy musiał mieć w notesie, czy t ze swoich obserwacji czy czyichś, no bo nie ma siły żeby znając rynek hiszpański nie mieć do polecenia od ręki nikogo ciekawego.
Oprócz tego nawciskał masę szrotu, w tym okienku to już sprowadził totalne gówno, załatwił posadkę parodyście Rude, kontrakt cienkiemu Ratonowi, ciepłą posadkę dla połamańca Junci, cieniasa Eneko i innych Hiszpanów, którzy nagle przy rodaku przestali umieć grać.
Chcieli wraz z Rude wcisnąć jeszcze jakiegoś połamańca z Ghany. Do tego jakieś układziki z agentem Rodado.
No i nagle się okazuje, że Kiko to ma się zawijać. Żadnego celu nie osiągnął, raz awansu nie było, teraz do awansu daleko, kadra połamańców, dzieci i cieniasów, na 40 nazwisk. No super to wygląda po prostu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|