emjot napisał(a):

skoro ma wyniki (w pp najpierw nas promował marny sędzia z Widzewem, potem nas Piast zlekcewazył, a Pogoń w finale tak była pewna wygranej, że myśleli jak wielka Wisła w I lidze, że mecz wygra się sam)
to jakim cudem jesteśmy na 9 msc? w I lidze
a w tabeli za wiosnę na 10 z niesamowitym dorobkiem aż 19 pkt ?
i bredzisz jak potłuczony, to nie nasi kopacze sabotują grę, oni są tak przekonani o swojej wyższości (vide słynny wywaid sobczaka dla gk) nad resztą ligi że uważają, że mecze wygrają się same
i rolą trenera i sztabu jest ich ....a obudzić z tego snu
powtarzam, Rude może i to dobry trener
ale po pierwsze raczej asystent, a po drugie wyników nie ma i mieć nie będzie
bo zarządzą tą szatnią asów z super hiper pierwszej ligi jak przedszkolak
|
Nas promował marny sędzia z Widzewem? Nie dając nam dwóch karnych i dwóch czerwonych kartek Widzewowi? Wypadało by trochę obiektywniej. Piast nas zlekceważył, Pogoń była pewna. No w czepku urodzony ten Rude.
Z drugą częścią tego co napisałeś się zgadzam, oni mają popieprzone w głowach, ale to niemożliwe żeby takie zaburzenia wyleczyć w trzy miesiące. Rude ma taki sam problem jak miał Gula, nie może pojąć że piłkarza trzeba jakoś zachęcać żeby wchodząc na boisko starał się i walczył. W normalnych ligach leserów zdarza się 3/20. Można ich łatwo zastąpić i po problemie. U nas leserów jest 15/20 i nic z tym nie zrobisz. Taką sytuacje klub sam sobie wyhodował. Zwalniając Hyballę poprzez sabotaż wyników. Skład po kilku latach jest inny, ale klimat w którym "wcale nie trzeba wygrywać żeby prezes się cieszył" dalej ten sam. Teraz Łasickiemu obiecuje umowę, bo go nie zostawi, a co Łasicki pokazał na boisku, że zasługuje na przedłużenie? Daje pewność jako obrońca? A co do sabotażu. Od początku była silna grupa przeciwników zatrudnienia kogoś z zewnątrz. To co zrobił ostatnio Uryga czy Sobczak nie daje się tłumaczyć zmęczeniem czy zbytnią pewnością siebie, takie tłumaczenie to zamykanie oczu na rzeczywistość. Stąd tyle straconych punktów. A mogło być więcej co było w Pruszkowie? W Płocku? To jest patologia i sam trener i sztab nic nie wskóra dokąd piłkarzyki nie zobaczą, że za wyniki odpowiada nie tylko trener. A to jest rola prezesa, że po takiej kompromitacji wyp... leserów, a nie trenera.