Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 22.05.2024, 13:04
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie, ja po prostu jestem analitykiem, a ludzie tacy jak Ty żyją miotani skrajnymi emocjami.

Mimo że tracę czas, to napiszę w miarę prosto dla tych nielicznych tutaj którzy nie są kompletnymi kretynami (możesz dalej nie czytać Ogryzek).

Załóżmy hipotetyczny (mało realny, ale nie niemożliwy) scenariusz:
- wygrywamy z Termaliką, dwa mecze barażowe.
Jakim trenerem jest Rude? Wykonał 200% normy, nie dość że awansował, to jeszcze dokonał niemożliwego i wygrał Puchar Polski. Wiadomo, laurki w mediach, Jaroo1, Jagul etc. włażą z powrotem w szpary między boazerią, reszta udaje że co złego to nie oni. Ocena - genialny trener, przetrwał kryzys i zwyciężył.

Drugi (równie prawdopodobny):
- ten sam co poprzednio, ale w ostatnim meczu przy remisie mamy karnego którego nie wykorzystujemy. Ocena? Było blisko ale zawiódł, kretyn, wiedział na co się pisze etc.

Scenariuszy możemy zrobić bardzo wiele, np. taki w którym z Sosnowcem Sobczak nie zachowuje się jak debil. Można jednak zauważyć, że drobne wariacje w przebiegu meczu drastycznie zmieniają ocenę trenera który tak samo przygotował drużynę. To oznacza, że sposób analizy pracy trenera jest chybiony, za dużo w nim losowości, szczególnie w okresie jednej rundy.

Nie interesuje mnie to. Nie interesuje mnie ocena wyniku, bo ta jest oczywista nawet dla większości tutaj. Wygrana - dobrze, przegrana - wywalić wszystkich, zaorać klub, wyp. właściciela (dowód jak PRL nadal żyje w ludziach)! Interesuje mnie gra, taktyka, jest wdrożenie vs. materiał ludzki etc. Czy Rude może odnieść z Wisłą sukces w przyszłym sezonie i czego do tego potrzeba.

Uważam że tak, przy odpowiedniej przebudowie drużyny, która nie musi być bardzo kosztowna, ale musi być zrobiona bez patrzenia na wychowanków, urojenia o szkoleniu młodych etc. Akurat stoperzy są na rynku transferowym najtańsi i najłatwiejsi do sprowadzenia, tylko nie mogą mieć 35 lat albo długiej historii ciężkich kontuzji za sobą.
Skład którym dysponuje Rude obecnie jest bardzo źle zbudowany. Zadecydowały o tym różne względy, nie tylko błędy Kiko ale też np. podpisane wcześniej kontrakty. W większości przed tym zanim Królewski stał się samodzielnym właścicielem. Zadaniem Jarosława jest ocena czy są w stanie zbudować Rude lepszy skład pod to co chce grać właściciel.

Właśnie, to jest kolejna sprawa. Napisałem kilkadziesiąt razy wcześniej, że obecny styl gry nie pasuje do naszych możliwości finansowych. Pisałem o tym kiedy większość z piszących tu idiotów szydziła z możliwości spadku. Ale nie mam zamiaru pisać za każdym razem tylko dlatego że niektórzy tutaj mają pamięć muszki owocówki. Chcemy czy nie, poruszamy się w warunkach nakreślonych przez właściciela klubu, bo to on decyduje. Sobolewski nie jest w stanie w tych warunkach nic osiągnąć.

Uważam że Sobolewski mógłby awansować grając prymitywną piłkę oparta na wrzutkach, grze faul etc. Ba, być może nawet nie s.......iłby się w następnym sezonie z hukiem z ligi. Problem w tym że przy wymaganiach Królewskiego jego szanse na awabs są nikłe.

Jest tak jak napisałem - moje przemyślenia odbiegają od Waszych bo moja inteligencja też różni się od Waszej. Możecie to zinterpretować jak Wam wygodniej.
Dodam - tyle "zakompleksiony narcyzie" - trener Rude nie ma tylko 1+2 potencjalnych meczy żeby pokazać swój kunszt. Miał na to całą rundę żeby być chociaż w barażach.

Zawód trenera jest oceniany przez wyniki. Nawet "poprawa gry" nie jest CELEM SAMYM W SOBIE a środkiem do CELU czyli wyniku. W naszym wypadku awans był wyznacznikiem dobry/zły

On tu nie przyszedł UKAŁADAĆ zespół na przyszły sezon, ale awansować w tym. Tego się trzymajmy.

Natomiast jesliby nawet oceniać to co jest grane piłkarsko za Rude - samą grę bez wyników - to jest równie źle. Nie ściemniaj "narcyzie".

Podsumowujac - awansuje (jest to wciąż prawdopodobne) - ale WŁAŚNIE patrząc na GRE wydaje sie bardzo odległe - osiagnie cel. Po to tu przyszedł.

A zbudował coś? Niewiele...

btw
Ja tryzmam kciuki cały czas do kiedy mamy nawet tylko matematyczne szanse za zespoł i trenera - ale litości nie będzie jak i te 3 ostatnie mecze zjebie.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując