Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1797
Stary 21.05.2024, 21:17
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Ergo, Rude właściwie nie zmienił niczego kluczowego w stosunku do parodysty.


Zaje*isty plan. Zatrudnijmy lepszych piłkarzy. Ze też nikt do tej pory na to nie wpadł, a to takie proste. Zwolnić 5 piłkarzy i znaleźć 5 lepszych.

No dobra, a teraz zejdźmy na ziemię.


W ogóle mnie nie interesuje plebiscyt Rude dobry/zły. Interesuje mnie w tej chwili Twoja konsekwencja. Za Sobolewskiego to wszystko była wina parodysty Sobolewskiego. Za Rudego, ci sami piłkarze grają w obronie jeszcze gorzej, ale Rude nie ma z tym nic wspólnego, to wina słabych piłkarzy, Tych samych piłkarzy.

Jesteś w tym równie konsekwentny, co Markus w ocenie Kiko.

Mnie nie zależy na żadnym dobry/zły/neutralny. Mnie zależy na tym, żeby obiektywnie i uczciwie, przy użyciu tych samych miar oceniać to, co Rude, Sobolewski, Kiko, Królewski itd. zrobił dobrze, a co zrobił źle. Krok po kroku. Bo każdy z nich zrobił coś dobrze, każdy coś źle. To, jaką sobie ktoś potem na tej podstawie wyrobi całościową opinię, to jego prywatna sprawa.

Apeluję po pierwsze o dokonywanie takich analiz, a po drugie o uczciwość w tych analizach, a nie co chwilę zmiany podejścia, że jak przy Sobolewskim byłem na nie, to wszystko jest jego winą i wszystko spieprzył, ale jak już Rude był na tak, to wszystko, co przy użyciu tej samej miary byłoby też i jego odpowiedzialnością, to nagle jest winą wszystkich innych tylko nie jego.
Ależ ja oceniam obu trenerów tak samo, ale nie na podstawie tak prymitywnych kryteriów jak Ty i Karherop.

Zadaniem trenera jest ustawienie piłkarzy tak żeby stwarzali sytuacje. U Sobolewskiego stwarzaliśmy ich śmiesznie mało, u Rude bardzo dużo w większości meczy. To że z takim Sosnowcem nie wygraliśmy 10-0 to już wina piłkarzy, setek było dość włącznie z jednym karnym i minimum jednym niepodyktowanym. Podobnie z Resovią.

Identycznie w obronie, kiedy piłkarz robi coś kretyńskiego (patrz ostatnie mecze) to trudno winić trenera. Można go winić że tak długo stawiał na Krzyżanowskiego, ale nie za to że Uryga jak kretyn zagrywa do zawodnika Katowic o Satrustegui go fauluje na czerwo. Albo za to że Sobczak udawał Lewandowskiego w 93 minucie meczu, albo za to że Colley który strzelił 0 goli w tym sezonie próbował w łatwej sytuacji strzelać piętą. Albo że piłkarze z Chrobrym mieli wywalone, co u nas jest już poniekąd tradycją w Wielką Sobotę. I mogę tak długo...

Ja oceniam grę, statystyki służą uzupełnieniu obrazu. Tylko w ten sposób można ocenić czy i jak trener wpływa na zespół.

Możecie sobie żonglować statystykami że Sobolewski zdobył 0.2 punktu na mecz (przy takiej próbie to tylko zabawa) albo że straciliśmy mniej goli, wasze prawo, ale dla mnie to nonsens. Staram się ocenić jak trener rozwija zespół w oderwaniu od rzeczy na które nie ma wpływu.

Można by dłużej i dokładniej, ale mi się nie chce bo wiem że i tak tracę czas. To jest rozmowa dziada z obrazem. Nie rozumiesz o czym piszę, stosujesz prymitywne metody oceny i szukasz innych informacji niż ja. Na dobrą sprawę to my mówimy o zupełnie innych rzeczach.

@LucjuszWielki - z Sobolewskim raczej nie mielibyśmy więcej punktów, bo im bliżej końca sezonu tym większa presja. My już wiemy jak radził sobie z nią Sobolewski...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 21.05.2024 o godz. 21:25.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując