Gratuluję Panom prowadzącym od wczoraj w tym temacie dysputy.
Dawno tu nie było tak dużo postów, których czytanie jest intelektualną pieszczotą.
To pozwala ponownie uwierzyć, że na tym forum da się jednak gadać normalnie.
Poziom Waszej argumentacji w zdecydowanej większości jest merytoryczny i widać w nich realizm (choć czasem też fatalizm) a jednocześnie zatroskanie, czasami z odrobiną szydery.
Choć nie ukrywam, że czytam to ze łzami...
A jako najlepsze podsumowanie :
Stelio napisał(a):

|
Nikt o zdrowych zmysłach nie obwinia go o celowe działanie na złość Wiśle. Raczej o podejmowanie samych nietrafionych decyzji i budowanie oblężonej twierdzy. Przynajmniej tyle z mojej strony, dorzuciłbym jeszcze robienie z siebie pajaca na Twitterze/x, bo pewnych rzeczy nie przystoi pisać prezesowi takiego klubu jak Wisła. O wdawaniu się w inby z randomami czy dziennikarzami już nie wspominając.
|
Z małym komentarzem.
Problem nie jest w tym, że JK ma nietrafione decyzje. Bo każdy ma jakiś procent takich decyzji.
Problem w tym , że u niego ilość nietrafionych decyzji zmierza asymptotycznie do 100%.