MMTS napisał(a):

A co by się stało, gdyby Prezes zdecydował się jednak na zatrudnienie fachowca na swoje miejsce, a sam zająłby się nie tylko swoim biznesem, ale jako właściciel, budowaniem relacji w biznesie?
Przecież mógłby dać takiemu nowemu Prezesowi zakres w którym zobowiązłby go do wdrożenia AI do zarządzania częścią sportową organizacji.
|
nie pamiętam czy to wybrzmiało dosłownie, ale dudni mi z tyłu głowy, że AI ma nam pomóc "uniezależnić się od czynnika ludzkiego" w polityce transferowej - zinterpretowałem to w głowie tak, żeby np. nie ryzykować, że czyjeś ruchy drugi raz doprowadzą do czegoś na miarę spadku (swoją drogą, to rozkoszne jak wszystkie złe ruchy Jarek zwala na Pasiecznego/TJ, mimo że i tak cała rada nadzorcza to zatwierdzała...), albo nie martwić się, gdyby Kiko jednak skończyła się kołderka, i o ile sama intencja jest dość zrozumiała, tak zupełnie nie wiem, jak to w praktyce miałoby wyglądać
nie spodziewam się, żeby Jarek do tego kogokolwiek oddelegował zamiast samemu mieć ostatnie słowo, zatwierdzać transfery itd. - "ludzki" prezes to zawsze ryzyko różnicy zdań
