MaLk napisał(a):

Zaciekawił mnie ten wątek, bo w sumie nie miałem pojęcia, że to ma tam aż taki wymiar. Królewskiego się spodziewałem, ale że jeszcze więcej?
Zrobiłem sobie krótki research w sieci i widzę, że Łanoszka sam w wywiadzie mówi tak:
"Po każdym meczu wchodzę do szatni, rozmawiam, patrzę jak oni [Hiszpanie - przyp. mój] się zachowują, jak reagują".
Przecież to jest jakiś kiepski żart. To ma być profesjonalny klub? To jeszcze piłkarska szatnia czy punkt wycieczkowy?
|
No jest.. to wygląda jakby przez fakt, że ma jakiś niewielki % udziałów poczuwał się, że może wejść wszędzie, robić co chce, jak "pan na włościach, który dogląda swojego gospodarstwa". No formalnie pewnie może wejść, ale jaki trener ma mieć autorytet jak co chwile tam wchodzi jeden właściciel, później mniejszościowy, feta jest, zamiast im się dać pocieszyć we własnym gronie to jeden z drugim do kamery, do mikforonu, do kibiców. Ostatnio trener Juve przeganiał właściciela z fety...
Ok, każdy wię, że to te wasz sukces w jakimś stopniu, ale miejcież trochę wyczucia. A tu od twittera po szatnie non stop się coś dzieje.
"Po każdym meczu wchodzę do szatni, rozmawiam, patrzę jak oni [Hiszpanie - przyp. mój] się zachowują, jak reagują". - nawet nie znałem tej wypowiedzi Łanoszki. Ale jakby mój szef tak ciągle sterczał nade mną to bym się w....ił i szukał nowej roboty (i jeszcze oceniał jak pracuję). Jak tam ma być dobrze.. jak się złoży to wszystko w jedną całość.