|
@wolfy, ok załóżmy że ostatnie 2 spotkania to jakieś zaburzenia - wg mnie i tak byśmy dostali w nich oklep, czy to grając w 10 czy 11. I Lechia i Gieksa są w niesamowitym gazie.
Czy to zmienia jedynie to że z dramatycznej statystyki przechodźmy tylko w fatalna?
Odpal sobie choćby mecz jesienny z Lechią, Miedzią czy Motorem. Wisła potrafiła się głęboko mądrze bronić, potrafiła wyprowadzać kontry.
Nic z tego nie zostało. Nawet wolny Uryga wyglądał o niebo lepiej, gdy nie musiał grać na linii środkowej boiska.
Już mieliśmy kiedyś Janickiego który u nas był wywożony na taczkach. Powtórka z rozrywki.
Jeśli dopiero co przedkładałes statystyki jak to Rude punktuje lepiej niż RS, to nie powinieneś uciekać o tych samych danych.
|