wierność83 napisał(a):

|
Na marginesie, nie sądzę, aby to był największy problem, ale.. ja nie wiem czy np. Łanoszka czy Królewski wpieprzający się ciągle do szatni Rudemu to jest takie super? Są tam ciągle, jakby mieli swoją zabawkę i chcieli ją oglądać z bliska. To wygląda jakby panowie ciągle chcieli być też na świeczniku.
|
Zaciekawił mnie ten wątek, bo w sumie nie miałem pojęcia, że to ma tam aż taki wymiar. Królewskiego się spodziewałem, ale że jeszcze więcej?
Zrobiłem sobie krótki research w sieci i widzę, że Łanoszka sam w wywiadzie mówi tak:
"
Po każdym meczu wchodzę do szatni, rozmawiam, patrzę jak oni [Hiszpanie - przyp. mój] się zachowują, jak reagują".
Przecież to jest jakiś kiepski żart. To ma być profesjonalny klub? To jeszcze piłkarska szatnia czy punkt wycieczkowy?