As napisał(a):

My mamy kolesia który łapie czerwo w piątej minucie, gościa który pajacuje przy karnym w 90 minucie, gościa który tak podaje że łapie przy tym czerwo, gościa który z 3 metrów strzela prosto w bramkarza, gościa który bawi się piłka na 18 metrze, gościa który w 2 minuty łapie dwie żółte kartki. Gościa który ma dochodzić do dośrodkowań pomiędzy 2 metrowymi obrońcami samemu mając 180 centymetrów i jeszcze kilku innych praw.....ów, którzy wprost uwielbiają się obciąć.
Można się oczywiście łudzić, że następny trener to już ich na pewno nauczy ale ja akurat takim optymistą nie jestem.
|
Żaden z wymienionych błędów nie był warunkowany umiejętnościami zawodników. To znaczy, że to nie była kwestia tego czy trener ich tego nauczył bądź nie nauczył.
Praktycznie każdy z tych błędów był natomiast warunkowany mentalnie.
Istnieją dwa wytłumaczenia takiego stanu rzeczy: albo sztab trenerski nie jest w stanie ich odpowiednio zmotywować do gry (nieważne czy to kwestia braku motywacji czy przemotywowania - efekt taki sam), albo ci zawodnicy niezależnie od tego, kto ich trenuje, po prostu nie mają odpowiednich zdolności psychicznych do grania w takich warunkach (nieważne czy chodzi tutaj o nadmierną presję czy wprost przeciwnie, chory na tumiwisizm i dobroludzizm klub - znowu, efekt taki sam).