KOALIK napisał(a):

A co byłoby, gdyby Stal Rzeszów nie sfrajerzyła w końcówce, a z Widzewem nie byłoby dużego szczęścia?
Albercika nie byłoby już dawno w klubie i byłaby szansa na uratowanie sezonu.
Jak to wiadomo od lat - na farcie można wygrać raz, drugi, ale jak przyjdzie czas sprawdzenia, to jeżeli fart się skończy, to może być problem i to duży.
Co pokazały dwa ostatnie mecze.
Albercik jechał przez pewien czas na farcie.
Fakt, z Pogonią był dobry mecz, ale wiadomo w jakich okolicznościach.
Stąd, te kluczowe dwa spotkania z Lechią i Katowicami są decydujące o ocenie tego kogoś z Kostaryki.
|
Ty to masz farta, ze staremu kondom w niewalsciwym momencie momentu pekl. A my z tego powodu nieszczescie, ze musimy twoje wypociny trawic!