Pulpet napisał(a):

Ciekawe spostrzeżenie kogoś z innego tematu: kontrakt Ratona przedłużył się niby automatycznie po rozegraniu minut, tymczasem Raton ląduje nagle na ławie. Może się okazać, że inaczej policzyli sobie minuty Raton ze swoim menago a inaczej Jarosław ze swoimi geniuszami (czy to żywymi, czy AI) i go posadzili, aby tych minut nie rozegrał.
Zaraz okaże się, że czekają nas powtórki z wojenek z Jovanicem, Jovanovicem i innymi.
|
Ja o tym wspominałem min wczoraj:
LucjuszWielki napisał(a):

PS.
Menago Ratona podal, że wypełnił ileś tam minut i kontrakt został automatycznie przedłużony, nagle po tym stracił miejsce w składzie. Zakładam, więc, że według naszych rządzących jednak nie wypełnił tych wyjściówek i... będzie przepychanka z jego rozstaniem.
|
Patryko napisał(a):

|
Raton usiadł na ławce, bo jest po prostu słabszy od Cziczkana, ot cała tajemnica. Nie doszukiwałbym się tutaj drugiego dna.
|
Dlaczego w takim razie Czikczan nie bronił w Rzeszowie, skoro już mógł "pracować" i był na ławce?