|
Kazdy trener w Wisle skonczy jako nieudacznik. Tyle, ze sobolewski parodysta byl tez w plocku. Utrzymal ich na efekcie nowej miotly i tego, ze poczatkowo zaskakiwali taktyka. Kiedy zostali rozpracowani to bylo dno i tona wodorostow. To samo bylo w Wisle. Poki dzialal "efekt" nowosci to punkty sie zgadzaly. Kiedy liga rozpracowala taktyke parodysty to byla wlasnie parodia. Zero reakcji, zero dostosowania sie do rywali. Gramy swoje tylko tepak nie widzial, ze kazdy wie jak sie na Wisle ustawic i punkty wyrywac.
Dlatego to jest parodysta. TRENER widzi co sie dzieje na boisku, umie reagowac, modyfikowac taktyke. Jak robil to Jop. Na kazdy mecz przygotowywal jakas zmiane w taktyce, ktora burzyla przygotowany plan przeciwnika. Tym sie rozni TRENER od parodysty.
|