|
Kwiecień czekał na bankructwo by wziąć w Wisłę od zera, na poziomie 4 ligi. Nie chciał spłacać nie swoich długów. A tu wjechali ratownicy i przedłużyli tylko agonię o kilka lat. Wtedy się wszyscy cieszyliśmy z akcji ratunkowej a dziś to wygląda to zupełnie inaczej.
|