Tylko, ze Wisla ma taki potencjal, ze gdyby przez ostatnie 2 lata nie byly pieniadze przepalane, ale kontynuowana bylaby polityka Jazdzynskiego to dzis Wisla, nawet mimo gry w 1 lidze, bylaby bliska wyczyszczenia sie z dlugow. A tak mamy okolo 50 baniek.
Jak do tego dodac kase Kwietnia, ktora pewnie poszlaby czesciowo na dlugi, ale jednak nadal w wiekszosci na zawodnikow to spokojnie by sie to spinalo.
Ale nie wszystkim to pasowalo i pasuje
