Drozd napisał(a):

Bo my jesteśmy Wisła i menagos nam krzyczą 30% więcej. A to jak gramy w niewielkim stopniu zależy od tego jak płacimy. Tak jest u nas od lat. Najlepiej grali jak w ogóle kasy nie było tuż przed przejęciem przez Trio.
Po prostu wyhodowaliśmy sobie grzyba, pasożyta, który wysysa z zawodników ambicję i chęć walki. Zagranie dzisiaj Urygi do Satrustegiego to kwintesencja olania sprawy. Jeżeli kapitan taki daje przykład to o czym tu rozmawiać.
|
Drozd - omiń psychologa, bezpośrednio do psychiatry.