Czerwień to w 90% wina Urygi, Satrustegi mógł zostawić gościa sam na sam od połowy albo próbować go wyprzedzić. pierwsza bramka to gol Cziczkana, bo to była jego piłka. Krzyżanowski zrobił karnego...
Jeżeli nie przegramy to będzie cud.
s1mone napisał(a):

Rudy wypier-da-laj.
Miałem poczekać do końca rundy, ale nie wytrzymałem.
Parodysta co mu się przyfarfocliło w pucharze.
WON.
|
Zapomnij

...
Rude sobie wybierze zawodników do kolejnego sezonu. Wtedy spokojnie awansujemy.

.