BCGorlice napisał(a):

Odklejenie niektórych kolegów przybiera już karykaturalne poziomy, ale w większości przypadków da się wymieniać argumenty.
Jednak w przypadku kolegów Markusa i Drozda wg mnie od dłuższego czasu się nie da.
I dodam tylko, że usilne próby dyskusji z nimi świadczą negatywnie nie tylko o ich inteligencji, ale również a może przede wszystkim o inteligencji próbujących dyskutować.
Z tej perspektywy kolega MaLk właśnie udowodnił posiadanie funkconującego organu, który powinien znajdować się za oczodołami.
|
Wychodzi na to że Markus "pokonał" wszystkich "kondycyjnie" a nie na argumenty. Najgorsze jest to ze on będzie myślał jak wszyscy odpuszczą, że ma rację. Z drugiej strony rozmowa z nim jak ze ścianą....