Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23841
Stary 15.05.2024, 16:58
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
No dokładnie. Markus .......ący o wielkości Junci, Eneko, Ratona, Villara, Goku czy Baeny to to kółko wzajemnej adoracji i wciskania szrotu Wiśle przez ludzi, którzy mają w tym albo jakieś swoje interesy albo realizują swoje urojenia. I tak to się w Wiśle kręci od lat.
Proszę o cytat kiedy pisałem o rzekomej "wielkości Junci, Eneko, Ratona, Villara, Goku czy Baeny", tradycyjny żałosny manipulatorku.

Najbardziej bawią mnie błyskotliwe inaczej myśli hejterów próbujące pozycjonować zachodnich i hiszpańskich piłkarzy zawsze jako szrotu wciskanego na siłę Wiśle, na którym ktoś niby robi ciemne interesy. To ja poproszę więcej takiego szrotu jak Carbo, Rodado, Carlitos, Imaz, Lionch, Igor Angulo, Joel Valencia, Gerard Badía, Airam Cabrera, Davo, José Kanté, Erik Expósito, Jorge Félix, Jesús Jiménez, Javi Hernández, Iván Márquez, Israel Puerto, Nahuel Leiva, Pirulo, Dani Quintana, Dani Ramírez, Jordi Sánchez, Dani Suárez, Ivi Lopez.

Ci sami ludzie, którzy narzekają na rzekome wciskanie szrotu przez zachodnich menadżerów (bo przecież kluby świadomie nie wybierają tych zawodników jako lepszych od takiego przykładowego Młyńskiego, no skąd ) jednocześnie nie zauważają, że tacy piłkarze jak Łasicki, Jaroch, Uryga, Żyro i dziesiątki innych polskich kopaczy też mają swoich managerów, tym razem najczęściej polskich, którzy również za wszelką cenę próbują ich gdzieś wcisnąć i coś na nich zarobić.

Ale gdy oni to robią, to już wtedy nie jest to "kółko wzajemnej adoracji" i nie jest to "wciskanie szrotu Wiśle przez ludzi, którzy mają w tym albo jakieś swoje interesy albo realizują swoje urojenia", no skąd.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując